<< >>
Strona główna > Polecamy > Archiwum 2015 > William Grill "Wyprawa Shackletona"
William Grill "Wyprawa Shackletona"

Pani kierowniczko, jest zima – musi być zimno. A jeśli Zima w tym roku nie przyjdzie? Przyśle tylko swojego ubłoconego towarzysza Chlapę, który pojawi się z wiernym kumplem Breją i będą zalegać na chodnikach niczym, za przeproszeniem, jakieś lumpy... Tak też może być. Dlatego trzeba się w zimę zaopatrzyć we własnym zakresie. Wyśmienitą pozycję zimową stanowi Wyprawa Shackletona – bezsprzecznie książka mroźna i piękna. To przecudne edytorsko dzieło zabierze nas najpierw do Londynu początku XX wieku, gdzie poznamy dzielną załogę (wszystkich 28 marynarzy z imienia i z nazwiska), która na statku Endurance (którego budowę będziemy mogli obserwować) pod wodzą Ernesta Shackletona (rys biograficzny zostanie nam przedstawiony), razem z 99 psami (dostępna lista imion) wyruszy w najtrudniejszą i najmroźniejszą podróż swego życia. I tu koniec i kropka. Jak się skończyła ta półtoraroczna wyprawa w lody Antarktydy, nie wspomnę, gdyż jak na książkę dla odkrywców (nie tylko młodych) przystało, każdy musi dokonać odkrycia sam.