<< >>
Strona główna > Polecamy > Archiwum 2015 > Luis Sepulveda "Historia Miksa, Maksa i Meks"
Luis Sepulveda "Historia Miksa, Maksa i Meks"

(…) Przyjaciele, nie wiem, czy mam jakieś przewidzenia, ale wydawało mi się, że na dachu jednego z domów widziałem kota o greckim profilu i mysz, oglądających zachód słońca.

...Był sobie kot Miks i był sobie człowiek Maks. Kot i człowiek znali się od małego, ale ponieważ koci czas różni się od ludzkiego, kiedy chłopiec stał się dorosły, kot był już starym kotem. I wtedy poznał meksykańską mysz. A ponieważ nie miała imienia, nazwał ją Meks. Historia jakich wiele? No to dodam, że kiedy kot stracił wzrok, mysz została jego przewodnikiem. Niedowiarkom i marudom przypominam: w przyjaźni, tej prawdziwej, wszystko jest możliwe!

...Ci, którzy przyjaciół już mają, niech sięgną po tę książkę dla utrwalenia znanych prawd. Ci, którzy jeszcze przyjaciela nie znaleźli, niech sobie wezmą do serca zasady przyjaźni według Miksa, Maksa i Meks.