<< >>
Strona główna > Polecamy > Archiwum 2015
Styczeń

DLA DZIECI i MŁODZIEŻY

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|

DLA DOROSŁYCH

Święta,  święta i... styczeń. Nowy rok, nowy  początek, nowy plan. A plan jest taki, żeby w tym roku nie mieć planu. I gdy siłownie pękają w szwach, do szkół językowych trzeba wchodzić przez okno, żeby się zapisać na kurs, a z półek aptecznych zniknął zapas suplementów i oduzależniaczy, ja podaję prostą receptę na zobowiązania noworoczne – skupić się na priorytetach.
Moja lista wygląda więc tak:
1.    Nie robić postanowień noworocznych.
I uroczyście obiecuję tego się trzymać. A  skoro wszystko posprzątane (przecież przed chwilą były przedświąteczne porządki), zapas jedzenia zapewniony (przecież były święta), można wyciągnąć zbunkrowany zapas słodyczy i zasiąść w fotelu z dobrą książką (Mikołaj się w tym roku nie spisał? – przecież są biblioteki!)
A to moje ostatnie  znaleziska,  wybrane według klucza – lubię.
Wigilia Małgorzaty – wiem, wiem. Jednak po świętach ta książka smakuje równie wspaniale. Poza tym, nie moja wina, że prawie na mecie zostałam wykluczona z wyścigu do grudniowego Polecamy. Nie tylko przed świętami, nie tylko po świętach, tylko przez cały rok – Skarpety i papiloty (ze szczególną dedykacją dla obdarowanych przez Mikołaja skarpetami). Pozostajemy w lesie i zaglądamy do Chrupka i Miętusa, po czym kopiemy głębiej i oto on – Dołek, czyli rzecz o tym, co do czego służy i co, czym jest. Głębokie dzieło filozoficzne, któremu poświęcamy odpowiednio dużo czasu,  jednakowoż nie za dużo, gdyż oto Pieniek otwiera muzeum, czego absolutnie nie możemy przegapić! A stąd już prosta droga do miasta, które nie tylko muzeami stoi – Oto jest Rzym. Był Rzym, są i rzymianie, gdyż pozostając w nostalgii za słońcem i śródziemnomorskim flow, na pociechę serwujemy sobie Asteriksa u Piktów, po czym idziemy z Antonino na spacer Tam i z powrotem. A na deser – wysmakowana i niepokojąco dobra pozycja, która zmieni nasze spojrzenie na historię malarstwa – Wielka księga portretów zwierząt.

l

Książka ważna, mistrzowsko zilustrowana przez Pascala Blancheta. Niepostrzeżenie chwyta za serce i trzyma – myśli się o niej długo po przeczytaniu....

Absolutnie konieczna! Obowiązkowa lektura w każdym domu! Do czytania głośnego w rodzinie, w pracy, wśród przyjaciół, nieprzyjaciołom, wszystkim razem i każdemu z osobna! Fragmenty co ważniejsze do wyhaftowania...

Flip i Flap, Bonnie i Clyde, Wilk i Zając, Mistrz i Małgorzata, yin i yang, czarne i białe, ucho i drugie ucho – sławnych par znamy sporo. Czas by na PP (panteon sław) wskoczyli Chrupek i Miętus...

Już podtytuł wiele nam wyjaśni – książka pierwszych definicji. Mamy zatem do czynienia z niezmiernie przydatnym (a do tego niesamowicie odkrywczym) poradnikiem – przewodnikiem po świecie...

I nadeszła pora na rachunek sumienia: kolekcjonerzy, zbieracze, posiadacze i pozostali gromadzący – przyznajmy się uczciwie i bez bicia – czy wszystkie rzeczy, które z takim pietyzmem znosimy do domu naprawdę są nam potrzebne?...

To długo oczekiwany, po Oto jest Londyn i Oto jest Paryż, przecudny przewodnik po – i tu, paradoks – wiecznym mieście, którego już nie ma. Bo przedstawiony przez Miroslava Saska Rzym to zatrzymana na wielu pięknych kartach widokówka z lat 60-tych dwudziestego wieku...

Zupełnie jak stary dobry Asteriks, chociaż stworzony przez całkiem nowy duet twórców! Tym razem mały, ale dzielny Gal i jego duży, ale przecież nie gruby, przyjaciel znajdą się w kraju dość oględnie mówiąc dziwnych ludzi...

Gdyby Antonino był moim przyjacielem, miałabym zagwarantowane świeże ryby, miód i wspaniałe sny. Niestety, chodząc tam i z powrotem, Antonino jeszcze na mnie nie natrafił...

Karty historii zapełnione są nazwiskami ludzi, którzy dokonali przełomu... Historia przełomów naukowych nie byłaby jednak kompletna bez dzieła Svjetlana Junakovića, który z mroku pominięcia (tak, nie waham się użyć tego oskarżycielskiego słowa!) wyciąga na światło dzienne nigdy i nigdzie wcześniej nie prezentowane przez zazdrosnych ludzi portrety zwierząt...

Na długie zimowe wieczory


Za oknami śnieg i mróz. By nie popaść w zimowe odrętwienie, warto pogimnastykować mózg i dostarczyć mu dobrej intelektualnej rozrywki. Szachy, zwane niegdyś „królową wśród gier”, ale i „grą królów”, do dziś potrafią rozpalać umysły i budzić najwyższe emocje. Kto nie czuje się na siłach, by podjąć wyzwanie, może chociaż przeczytać o kilku niezwykłych szachowych rozgrywkach. Niektóre z nich podobno omal nie zmieniły biegu historii…  



W 1770 roku Wolfgang von Kempelen prezentuje na dworze Marii Teresy automat grający w szachy. Zostaje okrzyknięty największym wynalazcą habsburskiego imperium, jego dzieło zaś najwspanialszym osiągnięciem stulecia. Do pojedynku z mechanicznym Turkiem-szachistą przystępują nie tylko koronowane głowy i znane osobistości, lecz również najlepsi gracze tamtych czasów. Nikt jednak nie jest w stanie pokonać niezwykłej maszyny. Wkrótce automat Kempelena obrasta legendą. Gdy po jednym z pokazów w tajemniczych okolicznościach ginie piękna arystokratka, wokół mechanizmu i osób z nim związanych zacieśnia się krąg zawiści, zabobonu i intryg...

 

Ktoś popełnił morderstwo w 1472 roku. Wszystko wskazuje na to, że klucz do tajemnicy tkwi wśród figur przedstawionych na flamandzkim obrazie „Partia szachów”, pędzla mistrza Pietera van Huys. Ktoś popełnił morderstwo w 1991 roku. Rozwiązaniem jest ta sama partia szachów, którą zabójca rozgrywa dalej pięćset lat później. Obydwie odpowiedzi chce odnaleźć Julia, młoda konserwatorka sztuki...

 

Samobójczy strzał w głowę w ogrodzie wiedeńskiej willi, to ostatni ruch w wykonaniu Dietera Frischa – bardzo wpływowego przedsiębiorcy i wybitnego znawcy „królowej gier”. Spekulacje dotyczące motywów tego czynu nie ustają, łamy gazet pełne są zaskakujących relacji, ale prawdziwy powód ciągle pozostaje nieznany. Dopiero opowieść młodego mistrza szachowego, który podróżował z Frischem dwa dni wcześniej w jednym przedziale pociągu, odsłania zaskakującą historię sprzed lat...

 

To nie było zwykłe morderstwo – raczej precyzyjny komunikat, ostrzeżenie wysłane światu. Ofiarą był Jakub Klug, genialny szachista, zwycięzca rekordowej liczby turniejów. Pokonani przeciwnicy sugerowali, że w ogóle nie istniał. Podobno na zawodach grywał w weneckich maskach, a na co dzień krył się za ciemnymi okularami. Mówiono, że swoją najsłynniejszą partię rozegrał za pomocą telegrafu. Podejrzewano, że był wielką mistyfikacją, zakrojonym na szeroką skalę oszustwem...

 

20 października 1806 roku w Londynie, na tajnym zebraniu kilku wybitnych członków torysowskiej opozycji brytyjskiej Izby Gmin, zapada decyzja o zamachu na Napoleona. Operacja zyskuje kryptonim „Szachista” („Chess-player”). Wkrótce grupa śmiałków wyrusza w szaloną podróż przez targaną wojną Europę, próbując wykonać swą misję. I nie dać się przy tym złapać francuskiemu kontrwywiadowi. Zadanie polega na tym, by porwać „boga wojny” i postawić na jego miejsce marionetkowego sobowtóra...

 

Przygotowała Monika Szlaska

Przygotowała Katarzyna Brzezińska
 
<< pierwsza < poprzednia 11 12 następna > ostatnia >>