<< >>
Strona główna > Polecamy > Archiwum 2014
Marzec

DLA DZIECI i MŁODZIEŻY

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|

 

DLA DOROSŁYCH

 

 

 

Z okazji marca ósmego – gender i goździk dla każdego! A dla wszystkich zrozpaczonych rodziców, których pociechy już zdążyły zapytać, kto to ten Dżender, o którym wszyscy mówią – garść (może) pomocnej literatury. Oczywiście, z wyciągniętą ręką pojawiają się w pierwszej kolejności Skandynawowie, aby opowiedzieć historię Igora i lalek dając tym samym zielone światło dla rodzimej twórczości w postaci Lali Lolka. Po uświadomieniu sobie bolesnego faktu, że sami jesteśmy ksenofobami – przecież chłopaki nie płaczą, a dziewczynki jak się będą złościły, to stracą na piękności! -  brniemy w temat płci sięgając do klasyki, czyli rozkładamy osobowość – psyche i fizis bohaterów Ucieczki Pippi ze szczególnym uwzględnieniem atrybutów siły i antyróżu. Rada: nie korzystamy z psychoanalizy, bo polegniemy. Następnie, wykorzystujemy sprawdzony patent z prawie klasyczną baśnią, czyli czytamy O królewnie, która chciała jeździć koparką. W tym miejscu wykładu zaczynamy odczuwać wstręt do kobiet, mężczyzn, płci, maszyn budowlanych -  generalnie do wszystkiego, ale to naturalne. Ważne: nie wolno przerwać w tym momencie. Dlatego uzbrojeni w sporą czekoladę  niewinnie pytamy: Ciekawe, co myśli o tym królowa, czyli wykonujemy manewr taktyczny znany pod nazwą kopytko. Ponieważ nikt nie wie, o co w książce chodzi, dezorientujemy w ten sposób przeciwnika, przepraszam – ciekawą latorośl, jednocześnie zbierając siły przed prawdziwą bombą, czyli pytaniem Maksa Czy Zuza ma siurka? Uwaga: ta książka budzi kontrowersje tylko u dorosłych! Powoli zbliżamy się do końca, chociaż nie będzie to łatwe zejście, bo przed nami wytłumaczenie, że nieszczęśliwe dzieci, to później nieszczęśliwi dorośli, którzy stają się nieszczęśliwymi rodzicami. Z nieszczęścia więc Włosy mamy mogą zacząć się nagle strasznie plątać i kołtunić, a czasem zdarza się nawet, że Tata ucieka z cyrkiem. Po wytłumaczeniu dziecku, co to jest gender, bierzemy sobie dzień urlopu z pracy i gdy wszyscy wyjdą rano z domu, czytamy dla regeneracji psychicznej poradnik, jak uniknąć błędów wychowawczych - Lekkie życie Barnaby’ego Brocketa,  czyli książkę, która absolutnie poradnikiem nie jest, ale przy której się na pewno popłaczemy, niezależnie od naszego własnego gendera.
I jeszcze miejsce na prywatę – szczególne podziękowania dla Klaudii i jej przepysznych Tęczowych Misiów Gender, dzięki którym temat zaistniał w naszym domu.

 

 

 

Patrick Süskind

26 marca 65. urodziny obchodzi niemiecki pisarz Patrick Süskind (1949-). Studiował historię na Uniwersytecie w Monachium oraz w Aix-en-Provence. Oprócz powieści pisze również sztuki teatralne oraz scenariusze filmowe. Obecnie mieszka w Monachium i w Paryżu. Nie udziela wywiadów i nie uczestniczy w życiu publicznym. Wielokrotnie odmawiał również przyjęcia nagród literackich, m.in. Nagrody Gutenberga, Nagrody Tukana, czy Nagrody Literackiej Frankfurter Allgemeine Zeitung.

 

 

Sceniczny monolog zamkniętego w swym pokoju, sfrustrowanego otaczającym go światem, samotnością i niemożliwością osobistej ekspresji, muzyka państwowej orkiestry. Kontrabas, czasem traktowany jak niepotrzebny mebel, bywa jednocześnie najlepszym przyjacielem bohatera, który stara się za instrumentem schować wszystkie swoje problemy, kompleksy i zahamowania...

 

Jean Baptiste Grenouille, nieślubny syn paryskiej handlarki rybami, obdarzony jest nieprawdopodobnym węchem – postrzega świat właściwie wyłącznie przez pryzmat tego zmysłu. Początkowo pracuje jako zwykły pomocnik garbarza. Potem zostaje czeladnikiem perfumiarskim...

 

Jonathan Noel jest strażnikiem bankowym. Za kilka lat odchodzi na emeryturę. Mieszka samotnie w wynajętym pokoiku, który stanowi cały jego świat. Czyściutki, przewidywalny, bezpieczny. Z radością oczekuje emerytury i czasu, który będzie mógł poświęcić na pełne przeżywanie swojego świętego spokoju...

 

Główny bohater, będący najprawdopodobniej alter ego samego autora, barwnie opisuje dzieciństwo, opowiada o zamiłowaniu do wspinania się na drzewa, o znienawidzonych lekcjach gry na pianinie, o szkole, domu. Wspomina także o jednym z sąsiadów - panu Sommerze...

 

Błyskotliwy esej, skrzący się erudycją i ironią. Jak można odczuwać i określać jako najwyższe szczęście coś, co nas ogłupia? - pyta Süskind, zastanawiając się nad naturą miłości. Jaki tajemniczy związek łączy miłość i śmierć? Dlaczego śmierć jest wciąż tematem tabu? Autor daje przykłady zaczerpnięte z życia, literatury, sztuki i religii, o której pisze bez nabożnej czci. Ciekawe, przewrotne, inteligentne i niepokorne.

 

Przygotowała: Monika Szlaska

Przygotowała Katarzyna Brzezińska
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>