<< >>
Strona główna > Polecamy > Archiwum 2014
Czerwiec

DLA DZIECI i MŁODZIEŻY

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|

 

DLA DOROSŁYCH

 

Z tym domem było coś nie tak. Raz pojawiał się na wyciągnięcie ręki, to znów ginął w gęstej mgle. Droga z gładkiej, jak stół, nagle zmieniała się w zarośniętą ścieżkę. Niebo zasnute ciężkimi, ołowianymi chmurami, też nie wróżyło niczego dobrego. Przyspieszył kroku, bo na szczęście droga znów była lepsza. I wtedy go zobaczył.
Dom był naprawdę ogromny! Tylną ścianą wspierał się na skale, jakby nie wierzył, że może stać o własnych siłach. Trzy płaskie kamienie prowadziły wprost do wejścia. Pchnął z wysiłkiem ciężkie drzwi, wsunął głowę i nadsłuchiwał. Cisza. Przełożył nogę przez wysoki próg.
- Jest tu kto?! Żadnej odpowiedzi.
Pusty, pozbawiony okien hol słabo oświetlał mosiężny żyrandol. Szerokie schody prowadziły na piętro. Drzwi przy schodach były uchylone. Otworzyły się, ledwie je dotknął.
W pokoju, wzdłuż ścian, stały regały pełne książek. Zresztą książki były wszędzie. Całe ich stosy leżały na taboretach, fotelach, parapetach okiennych, a nawet na podłodze. Większość sprawiała wrażenie bardzo starych i często używanych. Delikatnie dotknął kilku z nich. Astronomia, botanika, geografia, matematyka…
Na blacie wiekowego biurka leżał Przewodnik do oznaczania roślin. Ktoś zaznaczył przekładką stronę 137. Atropa belladonna. Pokrzyk wilcza- jagoda. Przewrócił kilka kartek. Echium vulgare. Żmijowiec zwyczajny.
Obok książki, przycisk do papieru w kształcie psa przytrzymywał gęsto zapisane kartki. Pochylił się, żeby lepiej widzieć.
Nagle zamarł. Za zamkniętymi drzwiami narastał szum. Wody? Skrzydeł? Rozejrzał się bezradnie. Kraty w obu oknach pozbawiły go złudzeń. Trochę magii by się przydało – pomyślał. Szum zmienił się w przeciągły gwizd. Odruchowo zatkał rękami uszy i zacisnął powieki. Zebrał wszystkie siły i…
Otworzył oczy. Budzik w komórce piszczał coraz głośniej. Wyłączył telefon. Za dwie godziny musi być na dworcu. Przy biurku stał do połowy spakowany plecak. Kartka, przyczepiona do równiutko ustawionego stosu książek, przypomniała o wakacyjnym zobowiązaniu. „Pamiętaj! Obiecałeś! Całuję!  -  mama”.
Zaczął na chybił trafił wybierać książki i wrzucać do plecaka:

 

 

 

Sześć z dwunastu. Mama powinna być zadowolona! Chociaż z tym wyborem na chybił trafił coś było nie tak.  Tylko co?

 

 

_ .._ _ _


 

 

 

 

 

Peter Mayle

14 czerwca 75. urodziny obchodzi brytyjski pisarz Peter Mayle (1939-  ). W wieku 21 lat przeniósł się do Nowego Jorku i podjął pracę w agencji reklamowej. Przez 15 lat pracował w USA i w Europie. W 1975 roku postanowił porzucić zawód i zająć się pisaniem. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad 20 języków. Pisywał również do wielu czasopism. Obecnie mieszka we Francji, w swej ulubionej Prowansji.


Przez lata autor wraz z żoną spędzał w Prowansji jedynie kilka tygodni upragnionego urlopu. Ale za każdym razem, gdy tam przyjeżdżali, obiecywali sobie, że kiedyś osiądą w niej na stałe. Gdy wreszcie się na to zdecydowali, w ich życiu zmieniło się niemal wszystko...

 

Tym razem pisarz, pół żartem, pół serio, zastanawia się, jak to jest być człowiekiem naprawdę bogatym. Nieszczęśnik taki może bowiem spełniać wszystkie swoje zachcianki, z tym, że powinien bardzo dbać o prestiż i dobry smak. Pali więc hawańskie cygara, nosi ręcznie szyte ubrania, jeździ snobistyczną limuzyną, jada trufle i astrachański kawior, zatrudnia zastępy służby…

 

Zabawna, opowiedziana z typowo angielskim humorem, historia dyrektora agencji reklamowej, który wprawdzie zdobył pieniądze i odniósł sukces, ale po czterdziestce i drugim rozwodzie jest już zmęczony życiem. Znudzony pracą i szarzyzną jesiennego Londynu jedzie na krótki urlop do Francji. W uroczej wiosce poznaje sympatyczną Francuzkę i za jej namową remontuje stary wiejski dom...

 

Andre Kelly to zawodowy fotograf w typie wolnego strzelca, wiecznie w podróży. Krąży po świecie, fotografując stare arystokratyczne siedziby, na zlecenie jednego ze snobistycznych czasopism. Pech (a może jednak szczęście?) chce, że staje się świadkiem kradzieży jednego z dzieł Cezanne’a...

 

Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka? To naprawdę zależy od punktu widzenia… Zuch – obdarzony darem rozumienia ludzkiej mowy, uważający się również za autora tej książki – ma wiele do powiedzenia prawie na każdy, zarówno ludzki, jak i psi temat...

 

Któż nie lubi zapachu świeżego chleba? Mało kto oparłby się chrupiącej bagietce czy jeszcze gorącemu bochenkowi, zwłaszcza, gdy pochodzi on z uroczej rodzinnej piekarni, gdzie do pieczenia podchodzi się z prawdziwą miłością. Takie właśnie miejsce odwiedzamy wraz z Peterem Maylem...

 

Autor, który przed rozpoczęciem swej kariery pisarskiej przepracował wiele lat i w tych największych, i w tych całkiem niedużych agencjach reklamowych, z właściwym sobie poczuciem humoru, odsłania kulisy funkcjonowania reklamowego biznesu...

 

Przygotowała: Grażyna Wilczyńska

Przygotowała Katarzyna Brzezińska
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>