335 lat temu, 15 grudnia 1675 roku zmarł Johannes Vermeer, jeden z najbardziej dziś znanych malarzy holenderskich XVII wieku. Urodził się w 1632 roku w Delft, gdzie mieszkał przez całe życie. Jego ojciec zajmował się handlem dziełami sztuki i prowadził karczmę. Oba te zawody później dorywczo wykonywał również Johannes, by móc utrzymać liczną rodzinę. Malował przede wszystkim sceny rodzajowe, mistrzowsko wykorzystując barwy i grę świateł. Na początku swojej kariery stworzył także dwa płótna historyczne. W jego dorobku dominują przedstawienia postaci, głównie kobiet, we wnętrzach mieszkalnych, zajętych m.in. muzyką, lekturą listu czy rozmową. W wielu obrazach badacze doszukują się ukrytych alegorii lub symbolicznych przesłań. Częściowo zapomniany przez niemal dwa stulecia od swej śmierci, Vermeer został ponownie odkryty w drugiej połowie XIX wieku. Dziś przypisuje mu się niewiele ponad 30 obrazów. Jego postać, dzieła i owiane tajemnicą życie osobiste stało się źródłem inspiracji dla twórców literatury i filmu.
Tracy Chevalier "Dziewczyna z perłą"
W siedemnastowiecznym holenderskim mieście Delft niepodzielnie panuje określony porządek społeczny...
Kolejny romans kulinarny i subiektywny przewodnik pióra mieszkającej we Włoszech amerykańskiej dziennikarki. Tym razem rzecz dzieje się w Wenecji. Wpadają na siebie przypadkiem na placu św. Marka. Ona, dojrzała kobieta, rozwiedziona, nie wierząca już w miłość. On – włoski bankowiec o romantycznej duszy. Czy ta miłość była im pisana?