<< >>
Strona główna > Polecamy > Katherine Applegate „Drzewo życzeń”
Katherine Applegate „Drzewo życzeń”

Tym razem przenosimy się na grunt amerykański. I na tej amerykańskiej ziemi rośnie sobie dąb o lotnym imieniu… „Dąb”.

Dąb jest stary, wiele w swoim dwustuletnim życiu widział i słyszał. Przez lata ludzie traktowali go nie tylko jak przyjaciela, ale również jak dobrego ducha, który spełnia ich życzenia (pierwowzór „Drzewa marzeń” Mateusza G? ;) ). I wszystko pięknie, jak w amerykańskiej opowieści, aż do czasu…

Co trzeba zrobić, by zdenerwować drzewo? Do tego stopnia, by milczące do tej pory odezwało się ludzkim(?), „dębim” (??), „drzewim” (???) głosem. Wyprowadzić z równowagi dwustulatka… Do tego trzeba mieć talent.  Albo złe zamiary. A może po prostu świat zmienił się na gorsze i trzeba tupnąć nogą (pniem?)?

Mądra opowieść o przywracaniu wartości, o szacunku, który należy się nam wszystkim - bez względu na pochodzenie, będąca odpowiedzią na potrzeby i problemy dzisiejszych czasów.