<< >>
Strona główna > Polecamy
Marzec

DLA DZIECI i MŁODZIEŻY


DLA DOROSŁYCH

Marzec… Niby pogoda za oknem nie jest najgorsza, niby znowu jesteście z kolegami i koleżankami w szkole (chociaż ferie poszły już zapewne w zapomnienie), a jednak jest potrzeba, żeby – chociaż na chwilę – oderwać się od codzienności, od wiadomości ze świata i przywrócić spokój w głowach i sercu. Spojrzeć z nadzieją na każdy nowy dzień. Nauczyć się podawać rękę drugiemu człowiekowi. Być dobrym dla siebie i wszystkich wokół… Dzisiaj trochę rozrywki, trochę melancholii, trochę również łączenia pokoleń za pomocą słów… Bo czasami słowa to więcej, niż nam się wydaje. Zapraszam do – jak zwykle bardzo subiektywnego – przeglądu naszych bibliotecznych półek.
Zaczynamy: od najmłodszych do tych starszych (a może też i całkiem "starych").

Kiedy ostatnio czytaliście wierszowaną bajkę, hę? Wiersze może tak, ale wierszowaną bajkę? Bardzo się cieszę, że ta zapomniana forma wreszcie wraca do łask. Może dlatego, że sama wychowana byłam na wierszowanych opowieściach, których melodia utulała do snu? Może. Niemniej polecam gorąco Smocze jajo Pawła Gołucha – przewrotną, zabawną i mądrą opowieść o tym, jak łatwo czasami dokonywać błędnej oceny sytuacji, jak często - podejmując decyzje - możemy sprawić komuś zawód, chociaż wydaje nam się, że przecież to dla czyjegoś dobra...

Książka, w której jest mniej zdań niż stron! A jednak ilość poruszonych tematów oszałamia. Jak w sposób oszczędny opowiedzieć rozbudowaną historię pokazuje Eduarda Lima w swojej książce „Strajk”. Książka nie podaje wprost tematów – dzięki oszczędnej formie prowokuje, zmusza do myślenia, nie podaje na tacy gotowych rozwiązań, a wskazuje bardzo wyraźnie na problemy...

Nie wiem, serio nie wiem, dlaczego ja dzisiaj zabrałam się za książki, które jednak o czymś uczą… Za to – przynajmniej tyle dobrego – to nie podręczniki. I nie uczą w sposób szkolny, tylko sprawiają, że myślisz, zapamiętujesz i rozwiązujesz różne zagadko-problemy. Nathan Luff w swojej zabawnej książce „Banda wełniaków” pokazuje, że problemy lepiej niż w pojedynkę rozwiązuje się… gangiem. Przeurocze tytułowe „wełniaki” to kózka, baranek i lama. Łączy ich to, że w zagrodzie są typowymi popychadłami – nikt ich nie szanuje, każdy atakuje i w pojedynkę nie mogą sobie rady poradzić z przeciwnościami losu. Ale czy w grupie nie byłoby łatwiej? Mięciutkie wełniaki zakładają… GANG!...

Kolejna część przygód przyjaciół ze Strachocin dla fanów historii "z dreszczykiem". Antek Bagiński przypadkiem trafia na reklamę Lunaparku Szkieletorów. Nie przemawiają do niego argumenty mamy, że Lunapark nie jest miejscem dla dzieci, że jest rozstawiony poza miastem… Dla grupy przyjaciół to raczej dodatkowa atrakcja, więc… robią to, co dzieci robią najlepiej, gdy im się czegoś zabrania – ruszają w poszukiwaniu przygód. I chociaż wyruszają w piękny dzień, na miejscu zastają gęstą mgłę…

Dla trochę starszych mam inną propozycję: „Pax” Sary Pennypacker to przejmująco piękna powieść, w której można się zatracić. Szczególnie aktualna w dzisiejszych czasach (temat wojny). Pax to lis. On i Peter byli nierozłączni. Do czasu, aż wybuchła wojna i Peter musiał wyjechać wraz z rodziną daleko od domu, a lisa musiał zostawić w lesie, gdzie jego miejsce… Jednak nie da się zmierzyć siły przyjaźni, ani miłości… Można ją tylko udowodnić i podążać za sercem. Peter, na skutek pewnego traumatycznego wydarzenia, uświadamia sobie, że był za Paxa odpowiedzialny i nie wywiązał się właściwie ze swojego obowiązku w stosunku do przyjaciela...

Oj, jakoś nostalgicznie się zrobiło i muszę jakoś wybrnąć z tonów pełnych wzruszeń. Ale, ponieważ wierzę w Was – nastoletnich czytających, chcę w dalszym ciągu poruszać ważne tematy. Tematy, które Was zainspirują do przyjrzenia się swojemu życiu i… życzliwego spojrzenia na inne osoby wokół. „Stan splątania” Roksany Jędrzejewskiej – Wróbel to książka mądra. Książka, która nie boi się trudnych tematów. Książka, która potrafi wskazać kierunek wielu młodym ludziom – nadać sens tam, gdzie już nadzieja na jego odnalezienie umiera...

Ok, to teraz taka klamra na zakończenie i – jednocześnie – połączenie wątków z poprzednich propozycji. Uwielbiam czas swojego dzieciństwa! Serio! Pewnie moi rodzice nie do końca podzielają moje uwielbienie, ale osobiście uważam, że niesłusznie, ponieważ każde spotkanie rodzinne kończy się „a pamiętacie jak…?”. No właśnie – wspólna przeszłość. Wspólne wspomnienia. Poczucie przynależności do rodziny, chęć poznania jej bardziej – to wszystko można zrobić dzięki książce „Opowieści z trzepaka” Pauliny Tyczkowskiej. Ta książka połączy pokolenia...

Spojrzenie na Ukrainę
Cały świat z przerażeniem, ale i wielkim współczuciem spogląda na Ukrainę, w śmiertelnych zapasach zmagającą się z rosyjskim agresorem, odmawiającym prawa do istnienia jej narodu i kultury. A my, Polacy, choć połączeni ze swymi wschodnimi sąsiadami splotami niełatwej, wspólnej historii, wciąż tak mało o nich wiemy… Tym, którzy chcą dowiedzieć się więcej, podpowiadamy tytuły kilku książek, na różne sposoby pokazujących czym była i jest dziś Ukraina. Po więcej zapraszamy do naszych bibliotecznych półek!


Pasza, mrukliwy samotnik, ma odebrać ze szkolnego internatu i zawieźć do domu swojego siostrzeńca. To pozornie proste zadanie mocno komplikuje tocząca się wojna, rozpętana przez tajemniczych najeźdźców. Ojczyzna Paszy została anulowana, a na jej miejscu wyrosły zrujnowane industrialne przedmieścia, opustoszałe wioski i miasto widmo, w którym grasują okupanci, płoną bloki i trwa kanonada. Z tej pułapki można się wymknąć tylko cudem lub za cenę ogromnego upokorzenia. Albo w trumnie… 


Ujęta w słowa subiektywna podróż w czasie i przestrzeni, mająca przybliżyć Polakom kraj o młodej, wciąż nie do końca okrzepłej państwowości i skomplikowanej historii, toczącej się w wiecznym, groźnym cieniu Rosji. Ale przede wszystkim opowieść, pokazująca Ukrainę jako taką, z tym, co jest w niej fascynującego, zabawnego, ale i przerażającego. Pozwalająca popatrzeć szerzej i z dystansem nie tylko na naszych wschodnich sąsiadów, ale także na nas samych i naszą, nie mniej specyficzną, społeczno-polityczną rzeczywistość.


Książka, pełna szczegółów i faktów z najnowszych dziejów Ukrainy, jest gorzkim, dosadnym rozliczeniem kondycji ukraińskiego państwa, poważnych błędów, popełnianych przez kolejne rządy, a także patologicznych zależności pomiędzy władzą i światem biznesu. Autor, jeden z najbardziej poczytnych ukraińskich pisarzy młodego pokolenia, z pasją i zaangażowaniem przedstawia, w znacznej mierze wspólną, historię Ukrainy i Rosji, pozwalając zrozumieć tło i przyczyny eskalującego od lat konfliktu.


Reportaż jest zapisem wypadków mających miejsce na wschodzie Ukrainy, które dały początek pierwszemu konfliktowi rosyjsko-ukraińskiemu w 2013 roku, a w rezultacie doprowadziły do toczącej się obecnie wojny. Rozkład dotychczasowych struktur politycznych i społecznych, pogłębiający się chaos i dezinformacja, próby wcielenia w życie coraz absurdalniejszych haseł i wizji, czasem nawet zaczerpniętych z literackiej fikcji. Przytoczone w książce opowieści i spisane w niej rozmowy, to historie zarówno tych, którzy w wyniku konfliktu stracili wszystko, jak i tych, którzy nagle stali się panami życia i śmierci.   


Nieco inne od klasycznych reportaży spojrzenie na Ukrainę i jej specyficzną, skomplikowaną rzeczywistość. Kraj u progu XXI wieku, aż po rewolucję na Majdanie, widziany przez pryzmat ukraińskiej sztuki współczesnej. Autorka przedstawia szereg sylwetek artystów, począwszy od mężczyzny, który w czasie zamieszek ustawił swoje pianino tuż przed barykadą policjantów i zaczął grać utwory Chopina, przez fotografów, którzy w swoich pracach ukazują surrealizm ukraińskiego dnia codziennego, aż po twórców znanych murali czy pomników.    


Przygotowała: Aneta Kołdej 

Przygotowała: Katarzyna Ratajczak


 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 następna > ostatnia >>