<< >>
Strona główna > MAL


"Zatrute ciasteczko" Alan Bradley


"Zatrute ciasteczko" to pierwsza z jedenastotomowej serii, książka o Flawii de Luce, autorstwa Alana Bradleya. Powieść opowiada o jedenastoletniej dziewczynce, która postanawia rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa dokonanego w jej ogrodzie. A to wszystko na tle powojennej, małej, angielskiej wioski.
Jest to niezwykle rozbudowana, wielowątkowa i skomplikowana powieść, która jednocześnie została tak świetnie poprowadzona, że nie czujemy się zagubieni i zdezorientowani. Posiada ona mnóstwo zwrotów akcji, które sprawiają, że książka jest żywa, ciekawa i dynamiczna.
Flawia jest niezwykle interesującą postacią. Mimo młodego wieku, posiada ona ogromną wiedzę na temat chemii, w szczególności trucizn, które wytwarza w domowym laboratorium. Jest też bardzo inteligentna, mądra i dojrzała, co prowadzi ją do rozwiązania zagadki. Choć jej dokonania wydawać się mogą nieco nierealistyczne jak na 11 lat, Flawia nie robi niczego, co byłoby dla dziecka w jej wieku niemożliwe do zrobienia (poza naprawdę wybitnymi umiejętnościami chemicznymi). Również rodzina dziewczynki jest bardzo interesująca. Po wsadzeniu za kratki tajemniczego ojca dziewczyny, Flawia próbuje udowodnić jego niewinność. Ale czy słusznie? Okazuje się, że sprawa jest bardziej skomplikowana niż się wszystkim wydaje. Co ma z nią wspólnego samobójstwo nauczyciela sprzed wielu lat i martwy bekas kszyk ze znaczkiem w dziobie?
W książce jest świetnie pokazane jak chemia łączy się z kryminalistyką i jak za pomocą eksperymentów i badań w laboratorium można przybliżyć się do rozwiązania zagadki. I choć dla mnie chemia to czarna magia, myślę że po przeczytaniu lektury można naprawdę zainteresować się tą nauką.
Dużym plusem powieści jest pierwszoosobowy narrator, dzięki czemu lepiej poznajemy Flawię, jej tok rozumowania i motywacje. Bohaterka ta gra w książce główne skrzypce, reszta postaci jest drugoplanowa i większość z nich nie jest szczególnie istotna dla fabuły. Sprawia to, że nie zasługują na większe zainteresowanie.
Przez to, że książkę czytałam dość dawno temu, nie wiem, czy teraz spodobałaby mi się tak bardzo, jak kiedyś. Jednak samo to, że pamiętam ją zaskakująco dobrze, świadczy o jej oryginalności. Myślę więc, że warto ją przeczytać. Ale jest mnóstwo innych wybitnych kryminałów, które są tysiąc razy lepsze, dlatego przeczytajcie je na początku.