<< >>
Strona główna > MAL


"Legenda Corinair" Ryk Brown


W trzecim tomie The Frontiers Saga kapitana Nathana Scotta i jego załogę czekają nowe, przygody oraz eksploracja nieznanych i niebezpiecznych obszarów kosmosu.
Fabuła
Po bitwie z Ta’Akarami załoga „Aurory” wycofuje się na bezpieczną odległość, korzystając z eksperymentalnego napędu skokowego, a następnie zamierza jak najszybciej wrócić na Ziemię. Nie jest to jednak proste chociażby z powodu konieczności naprawy okrętu. Bezpieczna kryjówka zaoferowana przez Kazuari jest obiecująca, ale czy są oni godni zaufania? Sytuacje kompiluje fakt, że jak się okazuje kapitan ma imię brzmiące podobnie do imienia legendarnego bohatera Nat hana, który zgodnie z przepowiednią uwolni mieszkańców planet od ciemiężących ich najeźdźców…
Kwestia zaufania
Tom 3 serii skupia się bardziej sytuacji wewnętrznej okrętu. Z jednej strony uszkodzony po walkach kadłub wymaga okrętu z drugiej stan osobowy załogi nawet na początku wyprawy nie był zadowalający. Czy jednak wszystkim można ufać i dopuszczać do sekretów Aurory?
To nie nasza wojna
Kazuari w zależności od odpowiadającego – bojownicy o wolność bądź terroryści oferują swoją pomoc załodze Aurory, jednak raczej nie jest to pomoc bezinteresowna.
Wewnętrzny konflikt kilka tysięcy lat świetnych od domu wydaje się mało istotny w stosunku do problemów macierzystego świata, któremu grozi inwazja. Jednak metody Caiusa polegające na bezwzględnym terrorze wobec niepokornych budzą oburzenie. Czy Nathan będzie stał bezczynnie gdy cierpią niewinni?
W duchu Star Treka
Bardzo podoba mi się klimat Star Trek The Next Generation widoczny zwłaszcza w sposobie podejmowania decyzji – narady starszych oficerów budzą jednoznaczne pozytywne skojarzenia. Każdy z bohaterów również Ci nowi którzy dopiero niedawno dołączyli do załogi statku – Jalea, Tug, Josh, czy też Marcus, skrywa swoje liczne sekrety i ma interesującą osobowość. Szkoda trochę, że autor uciął ciekawie rozwijający się motyw romansu kapitana i szefowej sztabu, ale biorąc pod uwagę długość cyklu nie tracę nadziei na jakieś rozwinięcie.
Ocena
Podtrzymuje moje zdanie o serii dalej jest dynamiczna a postacie dość ciekawie przedstawione. Tylko jedna bitwa na tom jest rozczarowująca, ale można to przeboleć. Sporą wadą wydaje się brak obcych w tym uniwersum, spory ludzi w istocie opierają się o ideologie zaś inne rasy mogłyby ciekawie rozbudować świat przedstawiony.

Zaginione opowieści 61

https://solaris7.pl/2021/01/07/zaginione-opowiesci-61-legenda-corinar/