<< >>
Strona główna > Książka na Telefon > "Dziewczyna z perłą"


"Dziewczyna z perłą" Tracy Chevalier


Dzieła sztuki są przedmiotami zachwytów i głębokich analiz. Studiujemy ich walory estetyczne, poprawki, które w procesie tworzenia dodawał artysta, czy techniki, których użył. Tracy Chevalier w swojej powieści skupia się jednak na innym ich aspekcie, dość rzadko poruszanym. Czy płótno przedstawia przypadkowy obraz, czy jednak za pociągnięciami pędzla kryje się głębsza historia? Czy ze zwykłego wizerunku spoglądającej na nas dziewczyny jesteśmy w stanie odgadnąć kim była i jak trafiła do pracowni Jana Vermeera? Na te pytania znajdujemy odpowiedź w „Dziewczynie z perłą”.
Rodzina Grety, zmuszona przez kalectwo ojca i ubóstwo, znajduje jej posadę służącej w położonej niedaleko posiadłości znanego malarza. Wraz z przeprowadzką i przystąpieniem pracy rozpoczyna się nowy rozdział życia dziewczyny. Musi przywyknąć do zasad i obowiązków, a także do innego otoczenia. Po pewnym czasie Greta nawiązuje bliższą relację z panem Vermeerem i zostaje jego pomocnicą w warsztacie malarskim. Przynosi jej to tyle radości, co i konfliktów z innymi domownikami.
Powieść podąża za losami nastolatki, jednak obraz społeczeństwa Niderlandów kształtujący się z jej obserwacji i przemyśleń wcale nie jest powierzchowny. Z pozoru żyjący w zgodzie i tolerancyjni ludzie, w rzeczywistości milcząco pielęgnują podziały. Główną ich oś stanowi religia. Katolicy stanowią mniejszość i choć nie są wykluczani, to istnieją katolickie dzielnice, specjalne miejsca, w których robią zakupy i się gromadzą. Rola młodej kobiety jest również ściśle określona przez niepisane normy i obyczaje. Od Grety jasno oczekuje się, że wybierze męża nie ze względu na uczucie, a stabilność ekonomiczną zarówno swoją, jak i swojej rodziny. Powieść, która mogłaby łatwo stać się błahą historią z romansem w tle, na szczęście unika takiego losu. Wycinek rzeczywistości, który w sobie zawiera jest autentyczny i odpowiednio dobrany do perspektywy, z której go oglądamy. Jednak jeżeli ktoś sięgając po „Dziewczynę z perłą” oczekiwał mnogości faktów historycznych, czy opisu zdarzeń z tamtej epoki to niestety się zawiedzie. 200 stron książki zawiera jedynie historyczne tło, jednak przede wszystkim skupia się na obrazie o tym samym tytule. Tak samo jak dzieło malarskie przedstawia jedynie postać dziewczyny, tak samo powieść nie wychodzi poza jego ramy. Taka koncepcja narracji jest bardzo intrygująca i niespotykana, co jest największą jej zaletą.
Lektura „Dziewczyny z perłą” jest idealnym wyborem na jesienno – zimowe popołudnie. Akcja jest wartka i wciąga czytelnika, co przy niewielkiej liczbie stron, powoduje, że nim się zorientujemy docieramy do zakończenia w zaledwie kilka godzin. Pozycja spodoba się zarówno miłośnikom sztuki, jak i powieści obyczajowo – historycznych. Ja sama chętnie sięgnę po inne pozycje z dorobku Tracy Chevalier, aby przekonać się jakie realia stoją za obrazami, które dziś okrzyknięte są arcydziełami.