<< >>
Strona główna > Kontakt


"Ostatnia Imperoks" John Scalzi


Trzeci i ostatni tom trylogii Upadające Imperium Johna Scalzi.
Ludzkość traci dostęp do Nurtu – kosmicznej drogi spajającej placówki rozrzucone w kosmosie. Systemy gwiezdne, a wraz z nimi miliardy ludzi zostają odcięte od cywilizacji. To było do przewidzenia, ale wciąż są tacy, którzy nie przyjmują tego do wiadomości i próbują żerować na upadającym imperium.
W obliczu katastrofy
System w którym poszczególne dziedziny handlu są kontrolowane przez rody rozrzucone po odległych systemach gwiezdnych sprawdzał się gdy imperium było jednością jednak zawiedzie, gdy szlaki handlowe zanikną. Ludzie różnie reagują na potencjalny koniec cywilizacji. Większość podejmuje jakieś działania: robi zapasy, rezerwuje bilet na lot na Kres (jedyną planetę zdolną do powstrzymania życia). W szerszej perspektywie jednak te działania mają uspokoić ich sumienie, wszyscy liczą bowiem, że katastrofa nie nastąpi, bo „ktoś” coś wymyśli. Ten ktoś czyli Imperoks Grayland II i jej sprzymierzeńcy musi jednak nie tylko opracować plan przesiedlenia 22 miliardów ludzi na jedyną nadającą się do życia planetę, ale tez poradzić sobie z arystokracją. Możni uważają bowiem, że należy uratować kulturę i styl życia (znaczy ich) a resztę można złożyć na ołtarzu przetrwania Wspólnoty.
Spiski i knowania
Imperoks Grayland II w końcu odzyskała kontrolę i udało jej się uwolnić od wpływów osób zaprzeczających temu, co nadchodzi. Tyle że uzyskany nadzór może być bardzo kruchy. Nie jest jednak łatwo jednocześnie planować ratunek dla wszystkich obywateli i powstrzymać kolejne spiski arystokracji. Nawet dysponując dodatkowymi narzędziami niedostępnymi dla zwykłych śmiertelników życie, a zwłaszcza przeżycie kilku najbliższych miesięcy może okazać się trudne.
Cena władzy
Tym co Scalzi stara się oddać cyklu Upadające Imperium jest cena władzy. Oczywiście wśród władców zdarzają się tyrani czy utracjusze wykorzystujący przywileje dla własnych potrzeb. Jeśli jednak przypadkowo Imperatorem zostaje ktoś porządny jak Cardenia, wiem że władza to też odpowiedzialność. Ile można poświęcić dla innych? Szczęście? Miłość? Życie?
Ocena
Tom wieńczący całą trylogię o upadającym imperium Wspólnoty obfituje w kilka fabularnych niespodzianek, które pozytywnie mnie zaskoczyły. Niestety część z niespodzianek jest też negatywna. Autor zbytnio chce pokazać dramatyzm głównej bohaterki przez co zmusza ją do mało wiarygodnych wyborów. Realnie pewne kwestie można było rozwiązać inaczej (raniąc mniej osób) osiągając ten sam cel.
Z perspektywy seria ta ma pewne punkty wspólne z Diuną Herberta, spiski, intrygi, monopole. Jednak (co dla niektórych może być wadą) Scalzi bardziej koncentruje się na knowaniach wielkich rodów w walce o władze niż akcji, przemoc podobnie jak w poprzednich tomach jest ograniczona. W uniwersum wykreowanym przez Johna, ucieczka z niewoli jest łatwiejsza dzięki słowom niż przemocy.
Mimo wszystko polubiłem bohaterów i żal mi się z nimi rozstawać, dobrze, że twórca pozostawił sobie furtkę przynajmniej do kilku innych ciekawych historii w tym uniwersum.


Zaginione opowieści 60
9 grudnia 2020 Rocy7

https://solaris7.pl/2020/12/09/zaginione-opowiesci-60-ostatni-imperoks/