<< >>
Strona główna > Filie biblioteczne > Wypożyczalnia Nr 97 > Dyskusyjny Klub Książki - relacja z dwudziestego pierwszego spotkania w Wypożyczalni nr 97
Dyskusyjny Klub Książki - relacja z dwudziestego pierwszego spotkania w Wypożyczalni nr 97

 

 

Dyskusyjny Klub Książki
Spotkanie 21


Dyskusyjny Klub spotkał się 28 stycznia 2011 roku by porozmawiać o kontrowersyjnej książce Artura Domosławskiego pt. „Kapuściński Non – fiction”.  Książka została opublikowana przez „Świat Książki” po tym jak Wydawnictwo „Znak” zrezygnowało z niej. Pierwszy nakład sprzedał się błyskawicznie. Skandal jaki wybuchł po jej wydaniu przeszedł najśmielsze oczekiwania autora. Nagle zaczęto zadawać pytania czy Kapuściński pozostaje wielkim pisarzem mimo swoich niedoskonałości? Czy Domosławski miał prawo pisać taką książkę i czy powstała ona naprawdę na faktach? Na te pytania staraliśmy sobie odpowiedzieć w trakcie spotkania naszego Klubu.
Pani Ludwika Mostowicz, która jak sama oświadczyła, jest przeciwna pisaniu biografii sławnych ludzi przemogła się i przeczytała książkę Domosławskiego. Według niej ciekawie opisany jest warsztat pracy Kapuścińskiego. Poza tym książka nic nie wnosi jeśli chodzi o obraz Kapuścińskiego. Pani Mostowicz uważa, że pisarz ma dwa cele w życiu – pisać i umrzeć.
Dla Pana Stefana Olechowicza być może Kapuściński konfabulował w trakcie pisania swoich książek, ale widocznie miał ważny powód by to zrobić. I dla niego jest to całkowicie usprawiedliwione.
Dla Pani Mieszczanek ksiązka Domosławskiego przedstawiła postać Kapuścińskiego jako człowieka – z wadami – ale człowieka. Skandal wokół wydania tej książki uważa za niesłuszny. Trzeba było ją wydać by pokazać prawdziwą twarz Kapuścińskiego.
Pani Magdalena Tworzowska uważa, ze Kapuściński był bardzo dobrym pisarzem, tylko, że jego twórczość powinna być klasyfikowana jako literatura piękna a nie jako reportaż.
Dla Pani Krystyny Kaczmarek, Kapuściński w książce Domosławskiego to smutny, samotny i tajemniczy człowiek. Domosławski, według niej starał się postać Kapuścińskiego wybielić, wytłumaczyć. I dla niej udało się to.
Pani Barbara Patalas uważa, że ta biografia została napisana za wcześnie. Za kilka lat być może inaczej by  na nią patrzono. Pani Patalas zachęciła jednocześnie Klubowiczów by odwiedzili wystawę w Zachęcie gdzie są pokazane czarno – białe zdjęcia Kapuścińskiego.
Ile osób tyle opinii. Być może Domosławski uzupełnił wizerunek mistrza docierając do konkretów i szukając właściwego kontekstu i racjonalnych motywów kierujących Kapuścińskim, ale wnioski pozostawiamy czytelnikowi.

Zapraszamy na następne spotkanie Klubu 25.02.2011. o godz. 17.30. Będziemy rozmawiać o książce Jarosława Marka Rymkiewicza pt. „Kindeszenen”.

przygotowała Katarzyna Wiśniewska