<< >>
Strona główna > Filie biblioteczne > Wypożyczalnia Nr 43 > "Gawędy o wilkach i innych zwierzętach"


"Gawędy o wilkach i innych zwierzętach" Marcin Kostrzyński


Uwielbiam spacery po lesie. Nie zawsze sprzyja im pogoda, nie zawsze pozwala czas, którego sporo trzeba wygospodarować, by ze Śródmieścia Warszawy przenieść się fizycznie w leśną gęstwinę.
Na szczęście jest książka pana Marcina Kostrzyńskiego „Gawędy o wilkach i innych zwierzętach”. To osobista opowieść o pięknej i długo budowanej relacji Autora ze zwierzętami i światem przyrody.
Marcin z lasu Kostrzyński, bo pod takim pseudonimem występuje Autor w internecie, opisuje swoją metamorfozę od chłopaka urodzonego w myśliwskiej rodzinie, z wpojonym strachem do dzikich zwierząt, po obrońcę przyrody w dorosłym życiu. Książka pisana niczym pamiętnik jest pięknie ilustrowana zdjęciami i kadrami z filmów, które Autor wykonał dzięki licznym fotopułapkom zainstalowanym np. w Puszczy Bydgoskiej. Dzięki ciepłemu charakterowi opowiastek czytelnik czuje się jakby czytał list od swojego dobrego przyjaciela. Wiedzę przyswaja lekko, mimochodem, bez żadnego wysiłku intelektualnego. Kolejne rozdziały, przybliżające naturę różnych gatunków zwierząt, kulisy pracy przyrodnika i filmowca, wzbogacone są wieloma anegdotami i złotymi myślami, jak ta, że właściciele jamników dzielą się na tych, którzy śpią ze swoimi pupilami i na tych, którzy się do tego nie przyznają. Mnie osobiście bardzo spodobała się relacja z zawiązywania przyjaźni Autora z Lochą Gryzącą w Tyłek (proszę wybaczyć, to cytat z książki). Ta samica dzika regularnie odwiedzała pana Marcina, gdy wykonywał prace ogrodowe. Witała się ilekroć schylał się i podszczypywała go w pośladki.
Każdy kto chciałby dowiedzieć się, co jest faktycznie największym przysmakiem dzików (doprawdy – nie żołędzie!), w jaki sposób rozpoznają się jelenie i jak reaguje jamnik, który widzi, że kontrolę nad jego miską pełną przysmaków przejmują dziki, powinien niezwłocznie sięgnąć po tę oryginalną, wzruszającą, pełną miłości i szacunku dla zwierząt pozycję wydawniczą.
Miałam niezwykłą przyjemność słuchać wykładu pana Marcina Kostrzyńskiego na Uniwersytecie Otwartym Uniwersytetu Warszawskiego. Jego umysł i dusza są nieprzebranymi skarbnicami historii o świecie przyrody. Jesteśmy umówieni na wspólny spacer przez las, którego nie mogę się doczekać. A tymczasem niecierpliwie wyglądam kolejnych publikacji tego Autora.