|
wtorek, 02 października 2007 |
| Jak sie ma liczny zwierzyniec, to nie pozostaje nic innego jak zacząć obserwować jego życie. A jeśli w tym zwierzyńcu są papużki, koty, psy to podglądanie przeciąga się w nieskończoność i przynosi niesamowite odkrycia. Pani Ewa Marcinkowska-Schmidt odkryła przed nami skrywane marzenia jednej z jej papuzek. Marzenia o powrocie do wielkiego amazońskiego domu, próbach ucieczki przez uchylone okno, o wielkim rozczarowaniu i radosnym odnalezieniu w miejskiej dźungli. Pytaniom i opowieściom nie było końca. Pani Ewa w bardzo malowniczy i ciekawy sposób opowiadała o życiu w tak licznej "rodzinie".
Spotkanie odbyło się 2 października 2007 roku.
|
|