<< >>
Strona główna > Filie biblioteczne > Biblioteka dla Dzieci Nr 6, ul. Dzika 4 > Słowo do adeptów pisarstwa
Słowo do adeptów pisarstwa
bbbbbbbbbbbbbbbb Chcesz zostać w przyszłości pisarzem? Bardzo poważny i szlachetny zamiar: przekazywać innym swoje wrażenia, myśli, swój opis świata. Opowiadać różne historie, bo tym właśnie jest pisarstwo, literatura. Opowiadaniem historii. Jeśli masz wyobraźnię i wystarczająco dużo fantazji, możesz to robić. Każdy może. To nie zależy od wieku. Ale sam wiek nie zwalnia ze stosowania się do pewnych, niezbędnych zasad, które obowiązują pisarzy.

Młody wiek narzuca wysoką skalę przeżywania zdarzeń, jednak pisarz musi nauczyć się powściągać nadmiar słów zbytecznych.  Pisze wszak nie dla siebie a dla czytających. Oni muszą zrozumieć, co im mówi, opowiada. A jeśli   pogubią się w nadmiarze emocjonalnych przymiotników i czasowników, wśród ochów i achów, wśród „cudownych”, „niesamowitych” i „uwielbianych” – tekst odrzucą, bo ich zmęczy, zanudzi.

Trzeba też, pisząc, dbać o jasność wypowiedzi. I jeśli jakieś zdanie Ci nie wychodzi, nie zostawiaj go w jego pokrętnej wersji a staraj się jednak odnaleźć odpowiednie słowa. Niestety, pisarstwo jest także szukaniem, czasem wielogodzinnym, odpowiedniego słowa. Podpowiem Ci wyjście, które stosuję i ja, i wielu moich kolegów piszących. Jest nim „Słownik synonimów i wyrazów bliskoznacznych”. Chcesz być pisarzem, musisz zawsze mieć go pod ręką, w wersji mini wozić ze sobą, czytać w chwilach wolnych, zerkać ukradkiem albo zagłębiać się na dłużej. Tam są wszystkie odpowiednie słowa. Nasz język zawiera wszystko to, co Ci potrzebne. Jest prawdziwym skarbcem.
Pisarstwo składa się z dwóch oczywistych reguł. Po pierwsze: zajmujący temat. Po drugie: sposób opowiedzenia go. Nawet najlepiej napisane opowiadanie czy powieść, jeśli jest o niczym, ma rozmytą treść – nikogo nie ujmie, nie pociągnie. Ale też najciekawszy temat można skopać, pisząc źle, byle jak, niechlujnie, no bo „wena niesie a ja za nią pędzę na ślepo”. Owszem, niesie, lecz świadomy pisarz umie ją sprowadzić na odpowiednie tory, dobrze wykorzystać. Zawsze musi bowiem pamiętać: nie piszę sobie a muzom ale oferuję swoje myśli innemu człowiekowi. A ten owe myśli powinien zrozumieć.
Jeśli mogę Ci zasugerować tematykę, tak na próbę…Pisz o tym, co Cię otacza. Najlepiej bowiem opowiadać o tym, co się zna. Wprawiaj się więc ( pamiętaj o Słowniku synonimów!!!) choćby w ciekawym opisie ulicy, podwórka, domu, gdzie mieszkasz. Istnieją na świecie wspaniałe dzieła literackie, zajmujące się właśnie tym: opisem jednego miejsca. Miejsce to także zdarzenia i ludzie. Wprowadzaj ich na teren akcji powoli i bez wielkich słów, wplataj w różne sytuacje – a zwyciężysz, bo nauczysz się opowiadać o tym, co widzisz. Wtedy o wiele prostsza będzie Twoja droga do bycia dobrym pisarzem.

Pozdrawiam Cię serdecznie, życząc udanych prób     
Zuzanna Śliwa.