<< >>
Strona główna > Filie biblioteczne > Wypożyczalnia Nr 97, ul. Czerniakowska 178A > Relacja ze spotkania z Juliuszem Łukaszewiczem w Wypożyczalni nr 97
Relacja ze spotkania z Juliuszem Łukaszewiczem w Wypożyczalni nr 97
czwartek, 20 stycznia 2011

20 stycznia 2011 roku odbyło się spotkanie i promocja książki Juliusza Łukaszewicza pt. "Rue Lukasiewicz".  Spotkanie poprowadził Tadeusz Diem, otwierając je poprosił o minutę ciszy czcząc 6. rocznicę śmierci naszego patrona Jana Nowaka Jeziorańskiego. Pan Łukaszewicz to „współczesny człowiek renesansu”- jak przedstawił autora Diem - inżynier, specjalista od aerodynamiki, dziennikarz, fotografik, architekt.


Na wstępie Pan Łukasiewicz zapowiedział, że prawdopodobnie to nie jest jego ostatnia książka i ma parę pomysłów na nową. Rozmowę rozpoczął od wspomnień związanych z Janem Nowakiem Jeziorańskim poznanym w 1979 r. w Północno Amerykańskim Studium Spraw Polskich. Była to organizacja założona w Stanach, której celem było wpłynięcie na rządy amerykańskie i kanadyjskie by uzyskać wsparcie dla Polski. Łukasiweicz wspomina również ostatnie spotkanie z Janem Nowakiem Jeziorańskim w warszawskim ośrodku - Dom Słowa w 2002 r.


Później skupiliśmy się na temacie naszego spotkania -  „Rue Lukasiewicz”. Książka ta składa się z 16 rozdziałów, gdzie każdy rozdział można czytać osobno, w miarę zainteresowania tematem. Zakres zagadnień poruszonych jest niezmiernie szeroki, zatem „każdy znajdzie coś dla siebie” jak zauważył autor. Na zakończenie zadano wiele pytań Łukaszewiczowi. Pierwsze pytanie czy lądowanie na księżycu w 1969 roku jest prawdziwym wydarzeniem czy tylko propagandą mocarstw skwitował śmiechem. Jak podkreślił Łukasiewicz , na księżycu nie był ale wierzy ze wydanie 26 bilionów dolarów nie poszło na marne. Zapytano również czy książka będzie przetłumaczona na język polski. Autor przerzucił to pytanie na wydawcę czyli Oficynę Naukową. Pytano ponad to o wiele innych rzeczy min. o powstanie warszawskie oraz o opinię obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Fragmenty książki przeczytał Józef Duriasz.